02.08.2017, 21:43 | kariera
cierpliwość to cnota

Zaczęłam się zastanawiać, czy jak zapytam "koleżankę z pracy" czy ta wersja tępej idiotki to gra czy jej prawdziwe ja. Byłoby ciekawie. Działoby się.



08.08.2017, 22:46 | ja/moje
(de)mentor

To egoistyczne... ale chciałabym nauczać innych. Żyć. Nie wiem jak to wyjaśnić. Chciałabym by ludzie sie ode mnie uczyli, widzieli inspiracje i podnosili swoje życie do tych wyższych wartości. Chciałabym by ktoś widział we mnie dobro i z niego czerpał. Chciałabym ludziom pokazywać, że można więcej, inaczej, może lepiej. Że można. Wszystko.

I ja chciałabym się uczyć od ludzi jeszcze więcej. Dużo więcej. Mam nadzieję, że dzisiaj jest ten dzień, w którym otworzyłam swoją książkę i zacznę ją pisać. Spisywać lekcje od życia i ludzi.

Nowy początek. Dla samej siebie.



16.08.2017, 21:16 | ja/moje
takiej mnie nie znacie

Stosunkowo udany długi weekend upewnił mnie, że mistress też ze mnie żadna. Do niczego już jestem.



23.08.2017, 19:03 | zdrowie
leczenie

Wróciłam do terapii.



27.08.2017, 19:03 | ja/moje
na plusie

Jestem bardzo stara. A od tego weekendu starsza o kolejny rok.
Pocałował mnie. 3 razy. A ja pomyślałam, jakie to dziwne... bo nigdy nie całował mnie w policzek. Nigdy wcześniej.

Muszę notować swoje myśli znacznie częściej, jeżeli terapia ma mi pomóc. Ten blog będzie jej częścią.



31.08.2017, 21:28 | zdrowie
praca nad sobą

ja: wolę go mieć przy sobie, na oku niż żeby był tam gdzieś, z nią - swoją żoną. [...] o kim wy mówicie? chyba nie o moim Jedynym?!
PP: nazwała go Pani swoim. uważa go Pani za swoją własność? Nadal przynależy do Pani?
ja: bo on jest mój...

ja: bawi mnie, lubię to gdy mówi jakieś słowo, którego pełne znaczenie znamy tylko my. Wiem, że to jest tylko dla mnie.
PP: czemu on to robi?
ja: nie wiem, bawi się mną...
PP: może mu zależy?
ja: wykorzystuje wiedzę, że mnie nadal posiada. Ma mnie, on to wie. Mimo, że zachowuje pokerową twarz to widzi we mnie, że reaguje na to.

PP: Dużo miejsca zajmuje w Pani życiu... a gdyby chciał wrócić?
ja: nie ma takiej możliwości!
PP: dlaczego?
ja: ma żonę i dziecko
PP: powiedziałby, że się rozwodzi
ja: dziecko dalej ma
PP: no dobrze. Myśli Pani, że mógłby chcieć zdradzić żonę z Panią?
ja: o matko! mam nadzieję, że mu to nigdy przez myśl nie przeszło

Chyba trochę zakrzywiam rzeczywistość...!?
Ciekawe pytania potrafi zadać PP. Chyba nad większością się nie zastanawiałam nigdy, albo dawno...


Praca domowa:
Każdego dnia mówić sobie coś miłego na dobranoc.
Przypomnieć sobie i obserwować sytuacje, w których w mojej ocenie zrobiłam coś nie tak i się tym katuję.