01.02.2015, 14:48 | zdrowie
kontuzja time

Zapalenie mięśni. Znowu.
Ołsom! Nie mogę chodzić, a jutro taki ważny dzień...

Chora noga nie działa w ogóle, a zdrowa odmawia posłuszeństwa bo musi nadrabiać za dwie. 86kg na jednej nodze. Za dużo. I chciałabym mieć Wasze paranoje dietetyczne. Od mojej wagi zależy tak naprawdę moje życie. Nie ruchanie.



02.02.2015, 21:18 | zdrowie
pozytywy

OMFG TAK! :)



03.02.2015, 19:25 | polecam
Chirurgiczna precyzja (2012)

Postanowiłam dodać nową kategorię "polecam", w której może zechcę Wam napisać o tym co czytam, co oglądam, co gotuję, a co jest zwyczajnie dobre.

Dzisiaj przedstawiam film "Chirurgiczna precyzja", na początek opis z eKino.tv...
Siedemnastoletnia Pauline (AnnaLynne McCord) jest wyobcowaną nastolatką, która odpycha innych swoim charakterem i stylem bycia. Znajomi wyśmiewają się z jej wyglądu, nauczyciele nie mogą z nią poradzić, a matka ciągle narzeka na złe zachowanie córki. To wszystko sprawia, że dziewczyna czuje się całkowicie nieakceptowana przez otoczenie i nie może znaleźć sobie miejsca w życiu. Pauline jest jednak bardzo zafascynowana nekrofilią i medycyną, a w przyszłości marzy by zostać chirurgiem. Te pragnienia doprowadzają do tego, że w chorym umyśle nastolatki rodzą się przerażające fantazje.

Film jest skrajnie chory, psychiczny wręcz. Nie sposób jednak przyznać, że trzyma w napięciu i czeka się na koniec. A koniec jest: o-em-dżi! Jeżeli lubicie filmy o psychicznych zaburzeniach nastolatek to pozycja dla Was.

A co chciałabym Wam pokazać?
O tę dziewczynę! Ariel Winter - IDEAŁ.





05.02.2015, 14:21 | miłość
mężczyźni

Faceci to debile. Co do jednego. Ma na portalu randkowym tylko jedną darmową wiadomość dziennie do wykorzystania. Nie odzywał się 2dni i WMAWIA MI, że miał zajęty weekend i "zbierał myśli". Później pisze w poniedziałek, a następnie w środę czy czwartek... "zbierał myśli"!
Bitch, please.


Ten sam pan twierdzi, że max związek to kilka miesięcy ale przeważnie 2-3. Zdąży zaliczyć i mówi "nara". Boję się myśleć ile miał na palu. Mnie mieć nie będzie, co z tego że niby "pasuje". I nie wiem, czy pożegnać się z klasą czy długo "zbierać myśli" i odezwać się po tyg że no jednak dziękuję...

Albo drugi! Nie napisałam mu jakim jest sexy kociakiem, extra byczkiem i mam ochotę go zerżnąć to mnie zwyzywał od buców i lemingów. A w między czasie sępił pomoc przy pisaniu egzaminów. Nawet na dziennikarstwie sobie męska pipunia nie radzi, so sad...



Tylko ja mam takie szczęście?



08.02.2015, 00:19 | Bez kategorii
pinokio

Już nie jestem szczera od dawna. Bo wiem, że nikt nie zrozumie ani jednej mojej myśli. Nie moge na nikim polegać, na nikogo liczyć bo wszyscy tylko zwalają mi sie na głowę ze swoimi "jakże ważnymi" problemami. Więc po co być szczerym? Nie opłaca się. Więc kłamię notorycznie. Na szczęście nos nie rośnie. Ufff.



11.02.2015, 19:50 | filozofie
niepełnosprawni vs świat 'pięknych i bogatych'

Dzisiaj dłużej. Mocniej. Bardziej. Filozoficznie.

Na fotce.pl jest teraz dział kamerki. Poznałam tam świetnych ludzi, kobiety i facetów. Naprawdę, znajomości wielomiesięczne a nawet wieloletnie. Księcia np też tam poznałam, o czym może już pisałam na którymś z blogów. O co tam chodzi? Odpalasz kamerkę i ogląda Cie kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt osób jednocześnie z różnych stron (głównie z PL). Albo jesteś wśród tych oglądających. Ja właśnie w tej roli będąc poznawałam moich sieciowych znajomych :)

Do sedna. Nie sposób pomijać Internet opisując dostęp do świata osób niepełnosprawnych. Fotka to portal dla 'pięknych i bogatych jak to mówię. Po prostu zblazowanych strojnisiów-pięknisiów, osób szukających poklasku i akceptacji. Akceptacji szukają tam też osoby niepełnosprawne, których notorycznie widzę na kamerkach. Mają zawsze wielu widzów mimo, że nie robią nic nadzwyczajnego - najczęściej po prostu rozmawiają jak wszyscy inni pełnosprawni. Ja rozumiem ich poszukiwania akceptacji, bycia fajnym (zwłaszcza gdy tej niepełnosprawności nie widać w kamerce/na zdjęciu. Nie rozumiem za to ludzi, którzy wchodząc na kamerki do nadającego niepełnosprawnego faceta jadą mu, najczęściej ironią której oni nie rozumieją, nie rozpoznają. Dolewają do ognia szydząc z nich. Nie widzę tam ani akceptacji, ani postawy normalnej, otwartej traktującej te osoby jak drugiego równego sobie człowieka. Obserwuje to ze smutkiem, jak niepełnosprawni umysłowo dają się wkręcać i odgrywają role cyrkowych klaunów na polecenie tych niedojebanych choć pełnosprawnych widzów.

Tak, fotka to portal stricte rozrywkowy i każdy tam jest trochę dla zabawy, trochę dla poszukiwania drugiej połowy, znajomych czy w/w rzeczy. Ja przecież też mam tam konto by czuć się równa, bo mojej choroby nie widać. Nikt o niej nie wie dopóki nie nazwę sprawy wprost. W realu nie mam tego komfortu. Dla mnie dużo bardziej rozrywkowym wydaje się być kanał pełnosprawnego idioty, który pręży mięśnie i uważa, że jak posłodzi trochę dziewczynie to ta nogi rozłoży przed księciem. Nie rozumiem zachowania ludzi, które niczym nie różni się od zachowania bydła. To mnie przeraża. Bo może każdy z nas być taką marionetką w rękach bydlęcego 'człowieka', a nawet tego nie wie.

Czy zatem wirtualny świat 'pięknych i bogatych' zarezerwowany jest dla ideałów? Chyba nie. Chciałabym by takie zachowania nie miały miejsca, a jednak widzę tę rozprzestrzeniającą się chorobę ludzkości - głupotę, zezwierzęcenie i stadność. Chcemy być akceptowani i lubieni więc wchodzimy na fotkę w poszukiwaniu tych uczuć. Ale spotykamy się z przejawem poszukiwania akceptacji w grupie przejawiającej się zmasowanym atakiem na tych pierwszych. Żal patrzeć.



13.02.2015, 19:53 | ja/moje
nowy rozdział

Od jutra zaczynam nowe życie. Naprawdę. :)




15.02.2015, 18:25 | zdrowie
nowe życie

Po 15 miesiącach pierwsze samodzielne kroki. Oddycham. Żyję. Cudownie.
To, jaka długa podróż mnie teraz czeka to coś, co spędza mi sen z powiek.

Ale ja nie dam rady?! Trzymaj mi piwo! :)



17.02.2015, 12:30 | zdrowie
zły początek

Nieustannie płaczę. Bo jest aż tak źle.
Jeżeli stracicie kiedyś 40 tysięcy złotych to płaczcie. Bo nic innego nie zostało.



19.02.2015, 13:46 | zdrowie
do góry

Ufff, pierwsze załamanie już za mną. Drugiego nie przewiduję.
Głowa do góry :)
Piszę mowę końcową, którą wygłaszam za tydzień. Chciałam być medialna, to jestem. Na zdrowie! :)



20.02.2015, 11:51 | rodzina
mama

Brakuje mi siły do niej. Nawet mi nie jest jej szkoda. Chcę żeby jej nie było.
Nienawidzę ludzi słabych psychicznie, miałkich. Przeszkadzają mi. Ciągną mnie w dół.



20.02.2015, 12:09 | filozofie
ukarz mnie, Panie

Czułam się dziś jak poniżana pod tablicą uczennica. Kiedyś nawet tak było. Historyk kazał mi napisać na tablicy słowo "małżeństwo", którego użyłam na kartkówce. Lubił ganić w ten sposób ortograficznych nieuków. Ja, jak mi się wtedy wydawało, nie miałam z ortografią problemów. Napisałam "małżeństwo", zapytał czy jestem pewna że tak właśnie to powinno się pisać. Niby byłam. Napisałam chyba jednak inne wersje nie czując 100% pewności. Cała klasa lała ze mnie. Na koniec okazało się, że napisałam dobrze i na kartkówce i na tablicy za pierwszym razem. Lekcję poniżenia pamiętam do dziś.

Czułam to przez chwilę, stojąc i słuchając rugania mnie. Najpierw w sferze zawodowej, a później w domu. Cokolwiek nie zrobię, nawet jeżeli założenia były słuszne, i tak koniec końców dostaję opierdol. Jak za "małżeństwo".



26.02.2015, 19:43 | zdrowie
oferma

Mam nadzieję, że jutro wstanę. Strasznie się dziś potłukłam... :( Oby nie było złamań, narazie schodzi szok i wszelkie bóle wychodzą.



28.02.2015, 13:15 | Bez kategorii
kropka

koniec.