21.06.2018, 20:18 | miłość
podsumowanie 11 miesięcy

Jestem szczęśliwa. Nie ma fajerwerków lecz stabilna endorfina w krwi ;) O to chodziło!

A teraz czas troszkę na mnie. Trochę brakuje mi czasu na siebie w tym wszystkim dlatego maksymalnie go wykorzystuję. Siedzę teraz z maseczką, oglądam bjuti YT i wspominam wczorajszy wieczór z kumpelą.

Terapia zmieniła moje życie, od 11 miesięcy jest z każdym dniem lepiej.